Projektować sieć nadmiarowo – COVID mówi „sprawdzam”

Kiedy 4 marca 2020 odnotowano pierwszy w Polsce przypadek zakażenia wirusem SARS-CoV-2 wiele wskazywało na to, że operatorów telekomunikacyjnych czeka trudny sprawdzian. Zwiększone zapotrzebowanie na internet – dostęp do rozrywki, edukacji, a także przejście wielu firm w tryb pracy zdalnej – wszystko to sprawiło, że również sieć Orange musiała przyjąć nieplanowany wolumen ruchu.

W sieci rządzi kontent

Obecnie dynamicznie rośnie liczba użytkowników sieci FTTH w opcjach 300/600/1000 Mb/s. Wraz z dostępem do szerokopasmowego internetu możemy korzystać z coraz większej liczby usług video. Ich dostawcy mają coraz większy udział w wolumenie ruchu. I o ile w 2015 Netflix w Polsce dopiero raczkował – obecnie dostawca ten nadaje ponad 1600 Gb/s w zwykłym dobowym szczycie ruchu w samej tylko sieci Orange. Podobnie serwis YouTube, którego ruch w ciągu czterech lat wzrósł w sieci Orange z 40 Gb/s do 650 Gb/s.

Dziś Polacy spędzają przed telewizorem ponad 4 godziny dziennie. Jednak nie jest to już model telewizji linearnej, lecz dostęp do wybranych treści na żądanie. Zmianom wzorców konsumenckich towarzyszy też rozwój technologiczny. Dziś operatorzy mogą świadczyć usługi unicast, tj. emitować indywidualnie kontent do każdego abonenta. Taki model wymaga jednak odpowiedniej infrastruktury.

By sprostać dzisiejszym i przyszłym wyzwaniom projektujemy naszą sieć nadmiarowo – mówi Konrad Plich, Ekspert ds. Hurtowych Projektów Strategicznych w Orange Polska.

Odpowiedzią na wyzwania, jakie stawia przed nami zapotrzebowanie na multimedialny kontent, jest sieć CPOP. Zapewnia ona najwyższą jakość treści audio-video dzięki hostowaniu kluczowych dostawców tych treści w ramach tzw. Content PoPów w 14 miastach w kraju. Dzięki temu usługa Orange Światłowód jest obecnie numerem 1 w rankingu Netflix w Polsce. Obecnie ponad 60% ruchu w sieci pochodzi z serwerów rozproszonych po miastach wojewódzkich w Polsce. Rozproszenie serwerów po kraju nie tylko zapewnia najwyższą jakość ruchu, ale też obniża koszty rozbudowy infrastruktury przez operatora – dodaje ekspert.

Akcja specjalna „Lockdown”

Wybuch pandemii potwierdził założenia architektów sieci Orange. I tak – w pierwszych tygodniach lockdownu ruch w sieci FTTH wzrósł o około 30%. Natłok zanotowano we wszystkich warstwach: na styku ze źródłami (tranzytem, IXami, CDNami), w warstwie szkieletu międzymiastowego, a także w warstwie agregacji do urządzeń końcowych. Jednak mimo, że pandemia spowodowała gwałtowne piki ruchowe, nie wpłynęło to na jakość transmisji.

Zwiększający się stale ruch obserwujemy od dawna i z myślą o nim projektujemy naszą sieć – mówi Adam Dziedowiec, Główny Architekt Sieci i Usług w Orange Polska.

Jesteśmy świadkami kolejnego traffic boomu napędzanego przez rozwój światłowodu oraz zwiększoną konsumpcję treści video. Orange Polska ma odpowiedź na te wyzwania i jest to nie tylko sieć CPOP, ale też wdrażana nowa generacja sieci transportowych opartych w pełni na 100GE z najwyższym poziomem redundancji i z rezerwami pojemności – dodaje ekspert.

Mimo gotowości sieci na przyjęcie skokowego wzrostu ruchu, w pierwszych tygodniach pandemii niezbędne było przeprowadzenie szeregu akcji specjalnych. Lockdown zastał Orange Polska w zaawansowanej fazie wdrażania projektów sieciowych. W sieci CORE IP działały już uruchomione nowe routery full 100GE i łącza nx100 między nimi. Natomiast w warstwie agregacyjnej w momencie startu COVID-19 trwała transformacja architektury: planowane były nowe łącza 100G i zamiana architektury pierścieniowej w kratową. Ze względu na wybuch pandemii i gwałtowny wzrost ruchu prowadzone planowo w tym zakresie prace należało gwałtownie przyspieszyć, a ich zakres poszerzyć o około 19%.

COVID-19 wybił nas co prawda z pewnej strefy komfortu, przez co musieliśmy przyśpieszyć nasze plany transformacji sieci agregacyjnej o pół roku, ale wzrost ruchu przewidywaliśmy od dawna – mówi Adam Dziedowiec.

Nie odnotowaliśmy większych problemów z pojemnością serwerów CDN Google czy Netflixa w Content PoP Orange. Takie problemy natomiast ewidentnie dotknęły innych operatorów. Mimo, że Netflix wówczas zmniejszył rozdzielczość, by odciążyć sieć, efekt był krótkotrwały. Po 2-3 tygodniach CDN dostawcy znów był znacznie obciążony – mówi Konrad Plich.

Lockdown spowodował też wystąpienie chwilowych przeciążeń platformy BNG. W związku z tym zbalansowano ruch między istniejącymi łączami, a także przyspieszono upgrade przepustowości sieci BNG o 48%.

W związku z tym, że w początkach lockdownu dalszy rozwój sytuacji był mocno nieprzewidywalny, architekci Orange Polska postanowili dodatkowo zabezpieczyć sieć. Zwiększono więc pojemności serwerów Netflixa o 30% oraz serwerów GGC dla YouTube o 12%. Rozbudowane też zostały pojemności łączy międzynarodowych.

W efekcie tych prac, w ciągu 3 miesięcy od wybuchu pandemii, udało się zwiększyć jej pojemność dla ponad 1 mln klientów usług stacjonarnych i 3 mln klientów mobilnych.

Najnowsze wpisy

Jak uzyskać dostęp do infrastruktury telekomunikacyjnej? Zlecając projekt techniczny!

Sprawdź zalety realizacji projektów technicznych przez Orange.

Dowiedz się więcej

Cyberbezpieczeństwo operatorów to konieczność

Ochrona przed cyberatakami to sprawa kluczowa dla operatorów i dla ich klientów. Zobacz jak uodpornić się na ataki DDoS.

Dowiedz się więcej

Portfolio usług hurtowych w telegraficznym skrócie

Zobacz jak w telegraficznym skrócie prezentuje się portfolio naszych usług - dla dużych, małych i średnich operatorów.

Dowiedz się więcej

Monitoring portów platformy TPIX

Sprawdź możliwości monitoringu portów, by zapewnić bezpieczeństwo swojej sieci.

Dowiedz się więcej